piątek, 28 czerwca 2013
[Uroda]Co kupić rodzicom z okazji rocznicy?
Wreszcie zabrałyśmy się z siostrą za planowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ich ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić minione lata. Miałyśmy w zanadrzu łącznie 2 rzeczy. Kluczowy oczywiście był wyjazd do luksusowego spa i niewielkie upominki. Nie było żadnych kłopotów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, że marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Sprowadziłyśmy je przez aukcje, gdyż tak było szybciej i zostało nam tylko zmierzyć się z prezentem dla mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła dawno o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra przezornie zanotowała ich nazwę. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które otrzymałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. Póki co wszystko posuwało się zgodnie z nas zym planem. Chciałyśmy jeszcze zorganizować małe przyjęcie z kolacją. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji weszłyśmy również po kilka rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie chyba do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że oszaleję! Został nam tydzień na zrealizowanie założonego planu. Wciąż dużo pracy przed nami, ale liczę, że niespodzianka faktycznie się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Turystyka]Rodzice i wypad po zakupy
Mój tata kocha górskie wyprawy. Raz w roku razem z kolegami z pracy wyjeżdża na cztery dni w pobliskie Bieszczady. Wybierają wspólny cel i tworzą trasę. Co wieczór siedzą przy ognisku i smażą kiełbaski. Prawdziwy męski wypad. Tego roku mama także postanowiła pojechać, jednak wybrała renomowane spa. Nareszcie sobie naprawdę odpocznie. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Postanowili pojechać w związku z tym do galerii. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i ładnej bielizny. Tata rzecz jasna za cel wybrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe pecha i niemalże nieprzerwanie lało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. Najbardziej zależało mu, żeby zobaczyć kurtki The North Face, o których usłyszał sporo dobrego od kompanów. Podobno są idealne! Miał wprawdzie kłopot z rozmiarem i dobraniem koloru, l ecz na szczęście wyszło, że na magazynie pozostało kilka fajnych sztuk. Wrócili z zakupów obwieszeni torbami. Potem jednakże wyszło, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż pojadą. Całe mieszkanie dla mnie! Nareszcie będę mogła zaplanować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
sobota, 22 czerwca 2013
[Energetyka]Czy oszczędzanie prądu ma wpływ?
Jakiś czas temu poszłam na zakupy i zagadnęła mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. Jej tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, jednak część z nich naprawdę mnie zdziwiła. Jej pierwsze pytanie okazało się całkiem zwyczajne. Prosiła tylko, by podać jej ilość komputerów i telewizorów w mieszkaniu. Potem zaczęły się dla mnie jednak schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie jak wiele zużywam prądu miesięcznie miałam spore kłopoty. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Właściwie mnie zamurowało. Nie mam o tym większego pojęcia. Potem przyszła seria bardziej normalnych pytań i na koniec dostałam ulotkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Odszukałam w niej masę informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można oznajmić, że nikt z nas chyba nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to poważne skutki dla świata. Ja również jestem potworną ignorantką, ale cała ta sprawa otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i wręczyłam moim rodzicom. Nie można założyć, w jaki sposób się wszystko potoczy w przyszłości, ale chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
piątek, 21 czerwca 2013
[Praca]Uroki pracy w międzynarodowej korporacji
Mam masę znajomych, którzy wprost kochają dalekie podróże. Co roku wyruszają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z rozmaitymi sympozjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Od samego początku była to moja wyśniona praca, a awans dał mi faktycznie wiele radości. W końcu czułam się dowartościowana. Niestety patrząc na wszystko z dłuższej perspektywy, doszłam do wniosku, że jednak pora przejść na delikatniejszy tryb życia. Najwięcej problemów sprawiał mi bodaj tzw. jet lag. Dużo się przez niego nacierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Ciągłe bóle głowy to tylko jeden z symptomów owej przypadłości. Potem zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie pomogło. Lekarz momentalnie powiedział mi, że z ty m nic nie można zrobić i jeśli do tej pory moja reakcja się nie poprawiła, to tak już pozostanie. Mam świadomość, że spora część osób uzna to za niezwykle banalny powód, lecz zrozumcie, że przy takiej liczbie podróży na wschód mam dość. Nie podjęłam jednakże ostatecznej decyzji i pragnę spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Postaram się jeszcze zmniejszyć liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie to zostanie mi jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Zdrowie i uroda]Olejek natłuszczający dla dzieci
Ostatnio muszę przyznać, że dosyć kiepsko ze mną. Ciągle jestem chora. Najwyraźniej mam za niską odporność. Już od dawna moja mama przestrzegała, bym w końcu coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to lekceważyłam. Obecnie naprawdę żałuję. Bolące gardło, katar z nosa i sporo innych objawów komplikuje mi strasznie życie. W celu zakupienia antybiotyków i poszukania czegoś skutecznego na odporność, pojechałam do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po przedstawieniu jej całej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada jedynie naturalne środki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie miałam zbyt wielu możliwości, więc go wzięłam. Ostatecznie jakoś należy się ratować. Co więcej spytałam również o produkty dla dzieci. Już niejednokrotnie siostra skarżyła, że jej córeczka ma nadzwyczaj wrażliwą skórę i niemalże nie jest w stanie jej ochronić. Nawet przygotowała dla mnie całą listę produktów, których dotychczas użyła. Było ich mnóstwo! Po przeglądnięciu wszystkich nazw przyjaciółka podała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześnicy naprawdę podziałało. Nie mam pojęcia czy kupione przeze mnie rzeczy w istocie się sprawdzą. W aktualnych czasach trudno o dobre preparaty. Cóż, wypada zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
czwartek, 20 czerwca 2013
[Uroda]Mój sprawdzony płyn do demakijażu
Ostatnim razem umówiłyśmy się z przyjaciółką na wspólne zakupy. W planach znalazło się kilka szortów oraz potrzebne kosmetyki. Niewątpliwie, nasze podboje zaczęłyśmy od ubrań. Niestety nie miałyśmy precyzyjnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Odwiedziłyśmy chyba wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Praktycznie pod koniec leciałam już z nóg, a tu nadal trzeba iść do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy taką ogromną drogerię niedaleko naszego osiedla i tam można dostać wiele interesujących rzeczy. Często na pułkach mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby ściągnęli dany kosmetyk. Ja poszukiwałam swojego ukochanego toniku do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oka i w dodatku świetnie spisuje się nawet przy mocnym makijażu. Przyjaciółka natomiast głównie na swojej li ście miała produkty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi zadbać o delikatną skórę malucha. Nie zdziwiło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio niebywale zachwalała jego skuteczność. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i odparzenia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Sobie kupiła jedynie cień, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był miły dzień, lecz nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Turystyka]Moja pierwsza wyprawa do Paryża
Niemalże od najmłodszych lat podziwiam najsłynniejszych artystów oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w szkole podstawowej rodzice zaciągnęli mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wtedy miałam pierwszą styczność z rysunkiem. Tak ogromnie zafascynowało mnie malarstwo, że z ciekawości zaczęłam poznawać dzieła różnych, znanych artystów. Po części mój niedobórgłód wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie prowadzono zajęcia ze sztuki. Przeglądając wszelkie albumy i obrazy zapragnęłam ujrzeć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie szybko się spełniło. W trzeciej klasie liceum mogłam wspólniewraz z koleżankami ze szkoły wyjechać do Francji! Co najzabawniejsze przemocą musieli mnie odciągać od dzieł malarskich, ponieważ dla mnie oglądanie skończyło się w owym miejscu. Dobrze, że dałam radę chociaż ujrzeć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, że pewnego razu wrócę tam zupełnie sama i spokojnie pozachwycam się wszelkimi dziełami. Stale będę oddana swojej pasji i do końca swoich dni chcę szkicować dla czystej zabawy. Tego mi nikt przecież nie odbierze. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Dom]Sezon ogródków czas rozpocząć!
Mama ostatnim razem wpadła na błyskotliwy pomysł aranżacji działki. Nie zostało nam nic innego jak pójść z nią na zakupy. Zdecydowaliśmy się na 2 miejsca, w których mamy pewność, że znajduje się spore centrum ogrodowe. Mama naturalnie najpierw przejrzała katalogi. Sporządziła sobie nawet wykaz istotnych rzeczy i wyszła ona dosyć pokaźna. W końcu sezon wreszcie się zaczął. Pierwsze co zrobił tata po wejściu do marketu, to skoczył po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Tuż przed działem ogrodniczym wypatrzyliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to doskonały pomysł! Naturalnie dobrałyśmy do tego szybko stoliczek i krzesła, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Tata przy okazji nie omieszkał nas zawlec w kierunku grilla, bo nasz wyzionął ducha. Potem przyszła pora na dział z kwiatami. Kluczowym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie zostały już sprzedane i nie przewidują kolejnej dostawy. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. W zamian kupiłyśmy odpowiednio zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dorzuciłyśmy też kamyki i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Biznes]W jaki sposób rozwinąć własną działalność
Moja koleżanka kilka lat temu otworzyła własną działalność, która kompleksowo organizuje przyjęcia i bankiety. Pomimo panującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Kobieta ma po prostu dar. W ostatnim czasie stwierdziła jednakże, że czas rozszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Wymaga to jednakże nieco pracy, gdyż poprzednia strona jest nieco marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się swoim drugim projektem. Bardzo zależało jej, by na własną rękę móc organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to szczególnie, przy zabawach zaplanowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet znalazł miejsce do przechowania namiotów. Hala magazynowa doskonale spełni się w tej roli. Niestety jest zmuszona do wzięcia kredytu, ponieważ koszty tego sprzętu są ogromne, a nie ma ona takich oszczędności. Podziwiam jej dar do interesów. Całą swoją firmę stworzyła od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest stanowczo nastawiona na sukces. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i zbawić wielu klientów. Jest niesłychanie miłą i rzetelną osobą. Żywię nadzieję, że jej kolejna inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
środa, 19 czerwca 2013
[Energetyka]Czy energia niedługo zniknie?
Jakiś czas temu w którejś z gazet ukazał się interesujący artykuł, który zdecydowanie mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii. Moja wiedza na ów temat jest faktycznie niewielka. Z reguły płacę rachunki i więcej mnie nie obchodzi. Starczył jednak tylko ten tekst, abym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy naprawdę dobrze czynię? Przez swoją ignorancję trafiam na spis ignorantów, których nie obchodzi rozrzutność energii i zapominają o przyszłych pokoleniach. Bez znaczenia kogo zapytam z moich kolegów i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, ile miesięcznie wykorzystują energii różne urządzenia. Do dnia dzisiejszego nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero niedawno sprawdziłam tę informacje na stronie internetowej mojego dostawcy. To właśnie artykuł uświadomił mi, iż czaka nas spory kryzys i jeżeli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę światową. Praktycznie każdy człowiek powinien rozważyć, w jaki sposób zacząć skutecznie oszczędzać i obniżyć koszt energii. Wiem jednak, że nie jest to proste. Samej trudno jest mi pogodzić się z myślą, że za pewien czas wyczerpią się zasoby naturalne. Nie mówię, że nie będę próbować. Pragnę aby moje dzieci miały godziwą przyszłość. Tego typu artykuły rzeczywiście dają do myślenia, ale też są trochę straszne. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Rozrywka]Upragniony dzień w miesiącu
Niedawno spotkałyśmy się razem z przyjaciółkami na kobiecych pogaduszkach w jednej z naszym ulubionych kawiarni. Staramy się z reguły raz na miesiąc znaleźć czas na długie plotkowanie o naszych przygodach i zmartwieniach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie aż tyle czasu co dawniej. Obecnie spora część z nas pozakładała rodziny i prowadzi swoje życie. Pomimo to kocham te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma sporo do opowiedzenia i nigdy nie możemy uskarżać się na nudę. Ostatnim razem skupiłyśmy się w zasadzie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co polecają na suchą skórę. Wiele dobrego usłyszałam o balsamach marki Nuxe. Ponoć rzeczywiście skutecznie nawilżają i skóra robi się przyjemna w dotyku. Potem wymieniłyśmy się swoją opinią na temat kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych mleczek do ciała. Na koniec nadeszła jes zcze pora na świeżo upieczone mamusie, które musiały trochę pomarudzić na temat delikatnej skóry niemowląt. Z tego co pamiętam był wyłącznie jeden produkt, który wspólnie wychwalały. Nazywał się Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tym, ponieważ nie mam dzieci. Każde spotkanie kończymy gorącymi ploteczkami o mężczyznach, ubraniach i męczącej pracy. To nasze zasłużone parę godzin odpoczynku. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
wtorek, 18 czerwca 2013
[Rozrywka]Mnóstwo emocji przed wyjazdem na wakacje
Nareszcie doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! W tym roku jednak mam zamiar pojechać trochę dalej niż zazwyczaj. Już w poprzednim roku wraz z narzeczonym postanowiliśmy pojechać do Chorwacji i zatrzymać się w jednym z małych domków. Kwatery nie sprawiły nam żadnych, większych problemów i jedynie o co wypadało zadbać to przegląd auta i zakupy. Muszę powiedzieć, że z tych całych emocji ostatnio nie umiem dobrze spać. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to będzie. Stale nachodzą mnie przeróżne wizje naszego, wspólnego wyjazdu i rano jestem niczym zombi. Lepiej nie patrzeć w lustro. W końcu nie potrafiłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista różnych środków mnie zamurowała. Od zawsze wolałam stosować różne naturalne środki. Niestety jak sami wiecie, nawet na bezsenność leki to jedynie okropna chemia. Dobrze, że moja mama zawsze wie, co powinno się stosować i zaleciła mi swoje ziółka. Na początku nie zauważyłam żadnej różnicy. Jakoś po 2 dniach poczułam istotnie odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Do odjazdu chyba nie obędzie się bez moich naparów, ale w końcu raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
niedziela, 16 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój pierwszy koszyk z wikliny
Niedawno moja siostra wpadła na genialny pomysł i próbowała przekabacić mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W pierwszej chwili nie wiedziałam co powiedzieć. Spodziewałam się raczej zajęć z plastyki czy projektowania bransoletek. To zadaje mi się bardziej w jej stylu, ale kosze? Nie potrafiłam do tego zbytnio się przekonać Naturalnie moja siostrzyczka szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie i narzekała, że w końcu jej uległam. Skusił mnie fakt, iż taki koszyk mogłabym wykorzystać jako donicę na balkon. Uwielbiam kwiaty i przeróżne, ciekawe aranżacje. Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe wypadały w weekendy, więc mogłam na nie bez problemu chodzić. Na początku należało wybrać model. Momentalnie urzekły mnie się wózki. Swego czasu natrafiłam na takie w kwiaciarni, jednakże cena mnie zraziła. W tej chwili mam okazję stworzyć podobny! Muszę aczkolwiek powiedzieć, iż nie jest to wcale takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie ręce, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Dobrze, że szybko się nie zrażam i próbuję wszystko doprowadzić do końca. Jestem obecnie po 4 takich zajęciach i nadal nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, jednakże chciałabym, aby wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy instruktora, bez niego zapewne bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Nauka]Wymarzona praca mojej przyjaciółki
Moja przyjaciółka już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej prawdziwa pasja. Nikogo nie zaskoczył fakt, gdy oznajmiła, że decyduje się iść na budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Oczywiście czekało ją w związku z tym mnóstwo nauki, szczególnie z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. W naszej szkole szczęśliwie planowane były pozalekcyjne fakultety, więc 2 razy w tygodniu przeważnie do wieczora siedziała nad zadaniami. Rzecz jasna dostała się w głównym naborze, gdyż maturę zdała nadzwyczajnie. Okazało się jednakże, że teraz nie będzie już tak prosto. Ile razy skarżyła mi się na ogrom pracy, którą musi wykonać. Co więcej udało się jej znaleźć dorywczą pracę w firmie projektowej. Przynajmniej dosyć szybko przekonała się, jak prezentują się inwestycje budowlane w praktyce. Jak dużo wypada im cz asu poświecić i środków finansowych. Do tej pory jej kluczowym marzeniem jest dostać samodzielne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może kiedyś? Nadal otrzymuje wyłącznie nieduże projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią w dalszym ciągu wiele przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeśli chce się stać w pełni samodzielna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Dom]Tata i jego pasja
Parę dni temu wybrałyśmy się z mamą na gigantyczne zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących materiałów w biurze. Już kilka dobrych lat prowadzi ona własną firmę i pracuje jako samodzielna księgowa mimo panującego kryzysu. Najczęściej byłyśmy zmuszone zrobić zakupu co parę miesięcy, ale ostatnio doszło mamie kilka nowych firm, więc wypadło to nieco szybciej. Na początku zaczynamy od odwiedzin w zaprzyjaźnionym sklepie papierniczym, w którym stale zamawiamy potrzebne materiały biurowe. Później nadchodzi moment na szybką rundkę po marketach, gdzie musimy kupić takie produkty jak herbata, sok czy chemia. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przyszykował dla nas dodatkowe zlecenie. Jakie on cuda wytwarza z drewna. Faktycznie ma do tego talent, mało tego otrzymał już pierw sze zamówienia! Dobrze, że dostałyśmy wszystko na kartce, na której znalazły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Naturalnie nie obyło się bez kłopotów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który powiedział, gdzie czego szukać. Z ogromnymi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.
[Dom]Co oddziałuje na ceny energii?
Zawsze ciekawiła mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile to razy mówiono o tym, że każdego dnia marnujemy masę energii. Zapewne jak większość z Was każdego dnia korzystam z urządzeń, które są cały czas podpięte do zasilania, ponieważ wysiadła w nich bateria. Pomijam już tutaj lodówkę, czajnik czy suszarkę, które są u mnie używane prawie na co dzień. Osobiście jednak nigdy nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki często wprawiały mnie w osłupienie. Pewnego razu z samej ciekawości chciałam sprawdzić jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach zamieszczona jest kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest jedynie od dostawcy e nergii elektrycznej. Każdy ustala inne stawki, a ich indeks odszukamy na stronie. Niedużo mi to jednakże mówi i dalej zastanawiam się, jak to przedstawia się w praktyce. Czy w ogóle możemy mówić o czymś takim, jak niedrogi prąd? Spytałam więc najbliższych, jak to jest u nich, ale jakoś nie zaskoczyło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalna i wie, jak można dodatkowo zmniejszyć rachunki, w końcu osobiście próbowała. W swoim życiu nie uwzględniam póki co jakiś istotnych zmian, lecz też chcę wiedzieć, gdzie lądują moje pieniądze i dlaczego tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
[Dom]W poszukiwaniu blatów kuchennych
W ostatnim czasie moją mamę prześladował okropny pech. Wpierw tata porysowała calutki blat w kuchni, a potem sąsiadka przez przypadek ją zalała. Ja stwierdziłam, że to dosyć śmieszna sytuacja, ale moi rodzice trochę ostro się zirytowali i nie podzielali mojego nastroju. W sumie wszystko zaczęło się od tego, że tata chciał pociąć sobie niewielkie listwy, których nawet nie zabezpieczył. Rysy na blacie przypominają trochę zadrapania kocich pazurów lub jakby ktoś użył nadzwyczaj ostrego noża. Z kolei sąsiadce jakaś uszczelka pękła i przez cały dzień płynęła po ścianie woda. Aktualnie na suficie mamy ogromną plamę. Wilgoć sprawiła, że tapety zaczęły odchodzić od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednak póki co nie ma czasu. Nie potrafiłyśmy tego z mamą w sen sposób zostawić, więc postanowiłyśmy przeszukiwać sklepy internetowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, że niełatwo nam w ten sposób znaleźć konkretny typ kamienia, dlatego musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na ciekawą obniżkę. Aktualnie razem musimy męczyć tatę, by jednak wygospodarował trochę czasu i zajął się naprawianiem szkód, w których ma swój wkład. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
sobota, 15 czerwca 2013
[Praca]Doskonały lokal pod sklep!
Moja przyjaciółka otwiera własną działalność, a mianowicie sklep z ubraniami! Część spraw już załatwiła, został jej jedynie lokal. To był faktycznie trudny wybór. Ciężko jest znaleźć coś nieopodal centrum w przystępnej cenie i do tego dobrej jakości. Większość ofert jaką dostała to stare budownictwo, które wymaga gruntownego remontu albo całkiem nowe lokale. Poprosiła mnie więc o pomoc i wspólnie zwiedziłyśmy praktycznie całe Katowice. Dopiero na końcu coś nas zainteresowało. Nie jest to oczywiście idealne miejsce i wymaga niedużego remontu, lecz w konfrontacji z pozostałymi to prawdziwa okazja! Dosyć szybko umowa została sfinalizowana i można było się wziąć za początkowe prace i zakup wymaganych rzeczy. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie były lady, szafki przebieralnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. Jak dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, że wspierają ją w planach założenia czegoś własnego. Wiadomo nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie ofiarowała. Podczas zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. Nie ulega wątpliwości, że czeka ją wciąż sporo pracy, lecz nie jest sama! Wspierają ją najbliżsi i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
czwartek, 13 czerwca 2013
[Rozrywka]Dzień prawdziwych emocji!
Niedawno miałam mega zwariowany dzień! Dobrze, że skończył się o wiele pozytywniej niż sądziłam. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wraz z koleżanką otworzyły nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją dnia pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Akurat tego dnia miałam na głowie wiele pracy. Telefony rozdzwoniły się od samego rana. Dodatkowo przyszła poczta i klienci z fakturami. Moje biurko zostało zagracone papierami, które prędko musiałam opanować, ponieważ w planach miałam sporo innych zadań. Gdy tylko pozbyłam się wszystkiego, pobiegłam do sklepu papierniczego, gdzie miałam złożone zamówienie na potrzebne materiały biurowe. Dodatkowo musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało zabrać taty ciuchy robocze. On sam ostatecznie nie miał czasu. W tym całkowitym szaleństwie nieomalże zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Przy okazji poplamiłam spodenki i prawie upadłam. Jaka byłam zdziwiona, że komuś udało się łapać te wszystkie spadające rzeczy. Niewątpliwie dał radę sobie z tym mężczyzna. Ostatecznie wyszło, że to mój kumpel z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zanieść wszystko do biura. Oprócz tego umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
środa, 12 czerwca 2013
[Sport]Czy sport to pewne zdrowie?
Mój chłopak wspólnie z zespołem wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. W pierwszym momencie mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, jednakże prognoza pogody zmusiła ich do poszukania czegoś innego. Naturalnie od razu pojawiła się propozycja zatrzymania się w domkach, ale okazała się, że to bardzo mała miejscowość. Mieli naprawdę poważny problem. Na szczęście ich kapitan dowiedział się o winnicy, która leży nieopodal. Okazało się, że do wynajęcia jest rozległa sala z łóżkami, dzięki temu maty i śpiwory mogły pójść w odstawkę. Na dodatek cena była bardzo zachęcająca. Wszyscyod razu z wielką radością przystali na ten pomysł. Najzabawniejszy jednak był fakt, że niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki . Jak dobrze, że nie pełne. W przeciwnym razie za bardzo by ich kusiły mimo, że prawdopodobnie nie wszyscy są zwolennikami i fanami wina. Ponoć jeszcze załapali się na kominek, który grzał ich w zimny wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Szkoda jedynie, że mój mężczyzna i tak przyjechał chory. Prawdopodobnie gra w deszczu nie działa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie
[Budownictwo]Najważniejsza jest determinacja!
Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co dziwne do teraz pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele ciężej było skończyć studia na kierunku architektury. Po nocach siedział nad projektami. Jako osoba doświadczona, która otworzyła swoją firmę spogląda na wszystko z trochę innej perspektywy. Każdego roku jego pomysły wzbudzają respekt pośród kolegów po fachu oraz większych firm i zleceniodawców. Już nieraz otrzymywał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako architekt, ale również konsultant. Niegdyś powiedział mi, że bez wsparcia rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. To wszystko wymagało od niego masy wyrzeczeń. W początkowych latach swojej działalności musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostatnią deską ratunku. Dopiero jaki� � większy inwestor zobaczył w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z należytymi ludźmi. Bez wsparcia różnych osób zapewne dzisiaj pracowałby jako zwykły robotnik. Niestety, ale taki jest nasz świat. Możemy posiadać niesamowity talent i ciężko pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety możemy tylko pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
niedziela, 9 czerwca 2013
[Sport]Moja najlepsza historia z łyżwami
Wielu z nas polubiło szybkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, jak dostępne były tylko proste wrotki. Jakoś nigdy nie potrafiłam na nich chociaż ustać. Ciągle tylko się przewracałam. To już na dwukołowym rowerku szło mi o wiele lepiej. Wyłącznie moja siostra potrafiła godzinami spędzać na nich czas, pędząc po całym parku i strasząc rodziców. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Niemal całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, że byłam mała i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że siostra zawsze miała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak powinnam jeździć. Do dzisiaj na lodowisku czuję się pewnie i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie mam jednak za dużo miejsca na łyżwy i rolki, dlatego bardzo się c ieszę, że zaprojektowano coś takiego jak łyżworolki. Obecnie tylko zmieniam kółka na płozy i mogę w dalszym ciągu śmigać. Co więcej są one ręcznie regulowane, więc grubość skarpet nie ma znaczenia. Co pewien czas przypominam sobie tamte czasy i mój pierwszy kontakt z lodem. Pamiętam też lato spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.
sobota, 8 czerwca 2013
[Rozrywka]Jak uszyć własnego pluszaka?
Niedawno razem z kuzynką zajęłyśmy się szyciem pluszaków. W tej chwili jest to tylko nasze hobby, ale kto wie? Podzieliłyśmy się oczywiście zadaniami. Mi w udziale przypadło wykonywanie szkiców koncepcyjnych i planowanie szczegółowych szablonów. Wszystkim wydaje się, że moja praca jest banalna i przyjemna. W praktyce rzeczywiście daje mi to wiele satysfakcji, lecz trzeba też mocno główkować. W pierwszej kolejności muszą powstać zarysy robocze. Wykonuję ich naprawdę sporo. Wybraną postać muszę ująć z każdej strony. Potem wymagana jest pierwsza selekcja. Ignoruję te, które wydają mi się beznadziejne. Resztę trochę koryguję i poprawiam. Wyselekcjonowane szkice naklejam na mojej ścianie przy pomocy taśmy klejącej. Wiszą tak kilka dni, a ja analizuję każdą wersję. Natu ralnie pytam o zdanie również inne osoby, w tym moją kuzynkę i najbliższych. Na koniec ogłaszam zwycięzcę. Jeszcze raz rozrysowuję go na większej kartce i wyłaniam pojedyncze elementy. Tak właśnie tworzy się szablon. Od tego czasu już całość zależy od mojej kuzynki. To ona wybiera tkaniny i szyje wszystko wedle tego, co jej podesłałam. Póki co jest to dość czasochłonne zajęcie i stawiamy dopiero małe kroki, ale chociaż tworzymy coś absolutnie własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Dom]Biuro we własnym zaciszu
Wspólnie z mężem kupiliśmy nowe mieszkanie i wpadliśmy na genialny plan, by z małego pokoju zrobić wspólne biuro. Wybraliśmy się w tym celu do kilku sklepów meblowych, by kupić 2, ogromne biurka, które zmieszczą równocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas woli mieć swój własny kąt, dlatego w końcu zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Dopiero za trzecim razem trafiliśmy na odpowiedni zestaw i bez większych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednakże znacznie dłuższa, a znalazły się na niej min. półki wiszące, biblioteczka i nieco potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie pochłonął nam wiele czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, długopisy, zeszyty i wiele innych. Po powrocie do mieszkania wzięliśmy się za składanie mebli i ich ułożenie w odpowiednich miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie chciałam zawiesić ogromny plakat, jednak reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner zaproponował, by dołożyć dwie tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to wspaniałe rozwiązanie! Czasami by pamiętać o ważnych sprawach spisuję je na karteczkach i zaklejam monitor. W tej chwili będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice zamówiliśmy przez internet i jedynie co w tej chwili muszę zrobić, to zadbać, by było tu bardziej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Zdrowie]Sprawdzony sposób na bezsenność
Od jakiegoś czasu nie sypiam zbyt dobrze. Prawdopodobnie ma to związek z ciężką i faktycznie stresującą pracą, a cała ta sytuacja stała się dla mnie uciążliwa. Uznałam, że trzeba tylko trochę zwolnić i wygospodarować czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Jak się zapewne domyślacie prędko się przeliczyłam i obecnie jestem, jak autentyczna bomba gotowa do eksplozji. W dodatku wszystko mnie męczy. Znajoma poleciła mi zacząć popijać zioła, które rzekomo są świetnym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, że w moim przypadku nie podziałały. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie zażywałam, więc skąd się mam na tym znać? W tym celu poszłam się do lekarza. Cała wizyta trwała dziesięć minut i lekarz nader szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Jestem osobą nieco nieufną, więc z ciekawości wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Nie powiem jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez zastanowienia wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostatnią możliwością, czyli telefonem do mamy. Bez niej nie dałabym rady. Zamówiła mi specjalne, naturalne środki, których nie dostanę w sklepie. Co ja bym zrobiła bez jej wsparcia? Co prawda nadal nie sypiam tak jak kiedyś, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
piątek, 7 czerwca 2013
[Technologia]Dlaczego mieszkania są tak drogie?
Chyba już wszyscy przywykli do tego, iż w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Na ogół bywa tak, że im modniejsze miasto, tym więcej zapłacimy, szczególnie jeśli marzy nam się samo centrum. W zasadzie nie ma co się łudzić. Mieszkania są bardzo drogie. Wielu z nas stawia na tzw. studenckie życie. O wiele taniej nas wyjdzie, jeżeli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu daje radę za tak lichą wypłatę? Pamiętajmy, że w opłatach za wynajem zwiera się również czynsz i media. Zazwyczaj więc cena waha się w granicach od 1200-1600 złotych na miesiąc. Są jednak pewne rzeczy, które nie zmieniają się bez względu na to, gdzie zechcemy mieszkać. Chodzi tutaj głównie o ceny energii. Zwykle są one określane w zależności od województwa, lecz i tak różnica jest drobna. Dzi siaj wszystkim do życia konieczna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Już od dawna nasz świat opiera się głównie na różnego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie możemy funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, w którym miejscu postanowimy mieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty zawsze trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Dom]Sposób na umeblowanie łazienki
Pewien czas temu wybraliśmy się razem z rodzicami do cioci, która mieszka 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu równocześnie połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Ostatecznie mały urlop każdemu się należy. Faktycznie te 5 dni na łonie przyrody to dla mnie ogromne zbawienie. Do tego mogłam zobaczyć świeżo wybudowany dom wujostwa. Byłam niezwykle uradowana, że wreszcie na własne oczy ujrzę niektóre z pomysłów mojej cioci. Ostatecznie z zawodu jest projektantką wnętrz. Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w całkowity wystrój sporo pracy i miłości. Najbardziej urzekła mnie jednakże łazienka. Była olbrzymia! Może wydawać się Wam to niezwykłe, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Całość utrzymana była w barwach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż skusiłam się, aby sprawdzić wartość tego cuda. Usiadłam sobie więc pod koniec dnia do komputera i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był przeogromny! Ceny też niczego sobie. Prawie tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednakże różnicą, że można było nabyć nieco tańsze zamienniki. No cóż, może nigdy nie będzie mnie stać na tak ekskluzywną łazienkę, ale pomarzyć mogę. Zdradzę Wam jeszcze, że to była boska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Rozrywka]Powrót do lat młodości
W końcu postanowiłam, że czas zacząć rozszerzać swoje hobby poza osobistą pracownią i domowym zaciszem. W istocie uwielbiam rysować i malować. Dla mnie nieistotny jest nurt i sposób, ale czas który na to przeznaczam. Nie zapomnę, jak jeszcze byłam dzieckiem, a później nastolatką. Rodzice wówczas zapisali mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy tygodniowo spędzałam czas w grupie, w której piecze nad nami pełniła osoba o niewiarygodnym talencie. Zawsze w myślach jej trochę zazdrościłam. Potem jakoś wszystko się popsuło i pozostały zaledwie wspomnienia. Jak ja żałuję, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. W końcu zaczęłam jeszcze bardziej tęsknić za dawną nauką. Naszło mnie więc, by zapisać się na zajęcia warsztatowe do ogniska i nawet udało mi się natrafić na grupę osób w moim wieku. O dziwko nawet moja koleżanka postanowiła s próbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego wpływu talent lecz zabawa. Razem poszłyśmy kupić kilka najważniejszych rzeczy, jak mazaki, farby i ubrania ochronne, aby się przez przypadek nie poplamić. Muszę przyznać, że jest to najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Sprawia mi niesłychaną radość malowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Dom]Modna aranżacja wnętrz
Nareszcie po paru latach kuchnia rodziców doczekała się gruntownego remontu. Muszę przyznać, że była ona w naprawdę marnym stanie. Jest ona dosyć przestronna i w gruncie rzeczy można z niej urządzić właściwie zaciszny kąt szczególnie, że moja mama na doskonały gust. Niegdyś wszystkie meble były w barwach bieli i zieleni. Aktualnie są spłowiałe i zniszczone, a lodówka wymaga wymiany. Do połowy ściany zakrywają popękane płytki ceramiczne, dalej tapeta. Sufit jest już szary, a nie jaskrawo biały. Rodzice musieli odkładać pieniądze kilka lat na to, by wreszcie ją w całości odświeżyć. Nic dziwnego, że teraz wpadli w szał zakupowy. Na początek wspólnie wybrali modne, granitowe meble, które nie potrzebują dużo miejsca. Do tego zakupili niewielką lodówkę. Zależało im jeszcze na tym, żeby domówić blaty kuchenne Warszawa jest doskonałym miejs cem na tego typu zakupy. Faktycznie oferuje olbrzymi wybór wykończeń. Koleżanka doradziła nam onyx, który w jej sytuacji doskonale spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z czystej ciekawości postanowiłyśmy z mamą zobaczyć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w wyszukiwarkę: onyx warszawa i ułożyłyśmy listę sklepów. W końcowym efekcie rodzice jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które doskonale pasują do reszty mebli. Jeszcze sporo roboty przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Rekreacja]Wyprawa po prezent urodzinowy
Już niebawem mój tata skończy 53 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i pożytecznego. Naszym pierwszym pomysłem była jego wyśniona torba na laptopa i gruby notes w skórzanej obudowie. Mama jednakże poradziła nam, abyśmy się jeszcze przez pewien czas wstrzymali z zakupami, bowiem tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe lecz wreszcie nadszedł moment, aby wybrać się na stale przez nas odkładane zakupy. Naturalnie mój partner nie lubi takiego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę czasu i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Po paru godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natrafiliśmy na doskonały prezent. Szkoda jedynie, iż dokładnie w tym samym czasie zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać aż na drugi konie c miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój partner gdzieś się zgubił. Ostatecznienaturalnie go odnalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest za małe na tego typu sprzęt. Brakowałoby mi jeszcze tego, ażeby urządził sobie z jakiegoś pokoju lokal do grania i męskich spotkań przy piwie. Powróćmy jednak do urodzinowego upominku... Zgadnijcie ile plecaków otrzymał mój tata? chwilowo ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w Bieszczady
Razem z rodzicami zdecydowaliśmy się w tym sezonie spędzić wspólne wczasy w górach w błogiej, rodzinnej atmosferze. W planach były pobliskie Bieszczady, których jak do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Tata za radą znajomego z pracy zarezerwował dla nas niewielki dom, w pięknej i nader spokojnej okolicy na prawie 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, aby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc wartych zobaczenia. Co prawda należy naprawić jeszcze auto i tata przez to nieco marudzi, lecz zdaje się równie przejęty co my. Musieliśmy jeszcze skompletować wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Jak to na ogół bywa okazało się, że brakuje nam kilku ważnych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, znanego nam centrum handlowego. Najpierw na liście znalazł się sklep zoologiczny, w którym zakupiłyśmy szelki, bi don i długą smycz. Mało tego naszym celem były polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Rzecz jasna na tym wspólna wyprawa się nie skończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy z pełnymi torbami. Teraz odliczam dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
czwartek, 6 czerwca 2013
[Sport]Pierwsze przygotowania do wyprawy rowerowej
Nareszcie udało mi się naprawić rower. Długo to trwało, ponieważ nieustannie brakowało mi czasu, ale cóż zrobić? Wydaje mi się, że już z początkiem maja zadecydowałam się w te lato poznać pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak ucieszył się z owego planu chyba najbardziej. W sumie to sam miał zamiar mi podsunąć coś podobnego. Potrzebny był przegląd, toteż zawieźliśmy nasze rowery do odpowiedniego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia może dwóch dni. W międzyczasie postanowiliśmy kupić kilka koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zgubiliśmy w zeszłym roku. Do kompletu dokupiliśmy bidon, saszetki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z daleka. Rozmawialiśmy także nad zakupem plecaka, który pasowałby idealnie równocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Nasz dobry przyjaciel polecił nam swoją ulubioną markę Deuter. Podobno rów nocześnie rowerzyści, jak i fanie górskich wycieczek bardzo ją sobie chwalą. Cena nas trochę zdziwiła, gdyż nie jest to tania zabawka, ale doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w wielu sytuacjach. Mamy tylko jeden dość istotny kłopot. Co się stało z latem? Póki co ciągle pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, jeszcze sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Rodzina]Zakupy z przyjaciółką
Ostatnio moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już niebawem będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią gruntowny remont pokoju. Już od jakoś czasu miała zamiar się za to wziąć, ale do teraz nie miała niestety prawdziwej motywacji. Niezwykle długo wraz z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi mówiła praktycznie się poddali, aż tu pewnego dnia los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w olbrzymią euforię i wszystko zaczęła dokładnie planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie pozostało nam nic innego, jak ułożyć plan działania na cały weekend, który spędzimy na poszukiwaniu mebli i zabawek. Najważniejsze naturalnie było łóżeczko, niewielka komoda oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Dość szybko uporałyśmy się z pierwszą częścią, dopiero wóz ki rzeczywiście sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są strasznie ciężkie. Przyjaciółce bardzo zależało na tym, by kółka były w miarę duże i solidne. Całość miała być zgrabna i poręczna. Byłyśmy w trzech wyjątkowo znanych sklepach i wszystkie wzory były jednakowe. Dobrze, że znalazła się pani, która poradziła nam byśmy pojawiły się za miesiąc, kiedy przyjdzie nowa dostawa. Zdecydowanie ulżyło mi, ponieważ padałam z nóg. Muszę zapamiętać, żeby odegrać się na przyjaciółce, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
środa, 5 czerwca 2013
[Rozrywka]Przyjęcie urodzinowe w plenerze
Tego roku moja mama skończy magiczne 50 lat. Wspólnie z tatą doszli do wniosku, że wypada zorganizować naprawdę huczne przyjęcie. W pierwszej momencie uznali, że doskonałą i nader wszystko komfortową opcją jest restauracja. Umówili się w związku z tym z zaprzyjaźnioną właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej uroczystości. Po długich dyskusjach i naradach udało się jej przekonać rodziców na modyfikację wcześniejszej koncepcji. Znajoma nakłoniła ich na przygotowanie zabawy w całkiem innej scenerii, czyli przecudownym parku przylegającym do dworku. Powstanie tam specjalna hala namiotowa, w której zmieszczą się wszyscy zaproszeni goście oraz cały catering. Mało tego na środku polany zamontują parkiet, a naokoło niego zostaną ułożone stoliki, krzesła oraz latarnie. Niesłychanie spodobał mi się ten pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go w czasie organizacji swojego ślubu. Z czystej ciekawości postanowiłam wpisać w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam nieco zadziwiona tym, jak sporo firm ma podobną propozycję. Możliwe, że zdecyduję się na taka samą aranżację. Najpierw jednak przekonam się, jak to wyjdzie na imprezie mamy i potem podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Technologia]Czy życie bez energii elektrycznej stanie się możliwe?
Każdy z nas przyzwyczaił się do korzystania ze sprzętu, który wymaga nieustającego dostępu do napięcia. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie nawet nie myślą, co działoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby na świecie prądu. Bodajże nie tak dawno, prawdopodobnie w ubiegłym roku wyemitowano serial, który porusza niesłychanie podobną tematykę. Mimo nie za pozytywnych opinii doczekał się on nawet drugiego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Polecam obejrzeć sobie przynajmniej 2 pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać przyszłe życie bez podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Bądź ile jej marnujemy w ciągu miesiąca? Komu się nie zdarzyło kupić jakiś sprzęt, który jest po prostu popularny. Nikt nie zwraca uwagi na param etry i pobór mocy. Smutne jest to, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to większe rachunki. Tańsza energia nie jest tylko jednym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Musimy jednak zadbać o odpowiednią dyscyplinę i pilnować podstawowych zasad, jak np. wyłączanie komputera czy światła. Zamiast grymasić zróbmy coś pożytecznego w naszym życiu! Jeśli się nie zmienimy, to wkrótce podzielimy los bohaterów przytoczonego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Turystyka]Lepsze sandały czy adidasy?
Co roku mój tata skarży się, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są zbyt grube, trampki też niewygodne... Jego marudzenia działa już chyba wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o opinię. W końcu on wie wszystko najlepiej i nikt nie jest mu potrzebny. W rezultacie do teraz leżą niemal niewykorzystane, gdyż jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoją funkcję. Noga ciągle mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nie dziwię się, że końcówkę lata przechodził w klapkach. A mówiłam mu wstrzymaj się, pojedziemy na zakupy razem z Tobą. Po co słuchać swojej córki? W tym rokujednak nie popełnił błędu i natychmiast zadzwonił do nas, aby zapytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Nie namyślając się długo zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turyst yczne. Są one droższe, ale jaki komfort! Sprawią się idealnie w upalne dni. Jakoś nie zaskoczył mnie fakt, że tata teraz nigdzie bez nich nie wychodzi. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł założenia skarpetek. Męska duma jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasami przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Technologia]W jaki sposób monitorować swoje wydatki?
Każdy z nas marzy o jak najniższych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto nadzoruje bieżące wydatki. Postanowiłam spytać moją najbliższą rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy sprawdzają comiesięczne wydatki np. za prąd? Nie szczególnie zaskoczył mnie fakt, że niezbyt ich to ciekawi, po prostu płacą i tyle, a w końcu to niezwykle ważna kwestia. Poprosiłam więc tatę o rachunki, aby sprawdzić jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też najważniejsze dane. Teraz pozostało tylko wyszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Niezwykle szybko natknęłam się na stronę internetową naszego dostawcy energii, który miał już przygotowany kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się swoim znaleziskiem z rodzicami i okazało się, że wpraw dzie tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w prosty sposób na nim zaoszczędzić. Oczywiście nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu światła. Nikt nie przypuszczał nawet, że kilka drobnych zmian wystarczy, aby wpłynąć na rozmiar rachunków. Wiadomo nie było to natychmiastowe. Starczyły jednak 2 miesiące, aby zaobserwować zmianę. Faktycznie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam zalecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Sport]Wyprawa po wyposażenie do wspinaczki
Jakiś czas temu mój chłopak znalazł w sobie całkiem nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Oczywiście to koledzy z pracy przekonali go do tej zmiany i wspólnego wyjazdu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Z początku miał dosyć spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, ale szybko zmienił podejście. Wyjazdy tak mocno go wciągnęły, że obecnie w każdej wolnej chwili chowa rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport do zbyt tanich nie należy. Zdecydowanie boli, gdy trzeba kupić całe wyposażenie. Nigdy nie zapomnę, jak wybrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, aby nabyć kompletny sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w kierunku sklepu sportowego, natomiast ja zdecydowałam się iść do galerii po parę rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu p o coś na obiad, a oni w dalszym ciągu debatowali nad butami. Bodaj pierwszy raz widziałam tak niezdecydowanych mężczyzn. Najbardziej jednak przestraszył mnie końcowy rachunek. Niech mi ktokolwiek powie, że sport jest najtańszą alternatywą wypoczynku. W tej chwili karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie była jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















